Ceramiczny mod czajnika elektrycznego

Po problemach z kilkoma poprzednimi czajnikami (zepsuty włącznik; nieszczelność; smród plastiku) postanowiłem poszukać modelu, który został sensownie zrobiony. Większość z nich jest przedizajnowana - łączenie różnych materiałów (potrzeba uszczelek, problemy z różną rozszerzalnością), LEDy, wskaźnik poziomu wody, itp. Udało mi się znaleźć model, który jest prawie idealny:

  • zbiornik z dwóch kawałków stali, bez uszczelki
  • brak wskaźnika poziomu wody (nie ma dodatkowego kontaktu z plastikiem i potencjalnych nieszczelności)

problemem okazała się pokrywka, która niby miała przykręconą blaszkę od spodu, ale woda i tak miała kontakt z plastikiem i śmierdziała (mycie, płukanie i gotowanie kilka razy nic nie dało). Postanowiłem usunąć pokrywkę i zrobić sobie nową, ceramiczną. Okazało się, że w PPNT są w soboty warsztaty z ceramiki (płaciłem 30pln/h, trzeba napisać i umówić się na FB: Redirecting... albo zadzwonić: 574 198 154). Przy okazji poza przykrywkami zrobiłem sobie miseczkę:



8 Likes

Ciekawa modyfikacja z pokrywką ceramiczną (sam kiedyś się bawiłem w robienie w glinie, więc ładnie wygląda).
Masz może wiedzę, czy gdzieś nie prowadzą np: z prostej obróbki metalu, abym można było właśnie blaszaną pokrywkę zrobić (lub do mojego kubka turystycznego, którego pokrywka zniknęła na Woodstocku 2018) ?

W PPNT działa fundacja MOZI, która ogarnia m.in. pracownię ślusarską (ta ceramiczna też jest pod ich ogarem), więc możesz do nich napisać i spytać się na jakiej zasadzie można z niej skorzystać (tu masz opis i wykaz sprzętu: pracownie PPNT - Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia - PPNT). Może odezwanie się do CUMY będzie sensowne, ale nie wiem na jakiej zasadzie operują: https://stoczniacesarska.pl/en/newstories/cumy-makerspace/

Jakie ładne pokrywki! A szkliwienie to pewnie na jakiś kolejnych warsztatach? Byłam kiedyś na warsztatach ceramicznych i wypalanie zajęło dwa tygodnie. Odebrałam nieszkliwione elementy i teraz się zastanawiam czy samej się za to zabrać czy kolejne warsztaty ze szkliwienia.

dzięki!

tak, przedmioty muszą najpierw wyschnąć (tydzień-dwa), a potem muszą zostać wypalone.

Nie wiem jakie masz warunki, ale imho lepiej warsztaty, bo będą jakieś szkliwa do wyboru na miejscu i piec do drugiego wypalenia