Buduję sobie NAS

Wstęp

Po wielu latach używania dysków twardych na różnych przejściówkach na USB doszedłem wniosku, że ta forma przestała być dla mnie wystarczająca. Podłączanie dysków przez przejściówki działa bardzo różnie. Nie raz okazywało się, że podczas robienia backupu nieopatrznie jakoś poruszyłem kabel i system operacyjny tracił połączenie z dyskiem. To bardzo niebezpieczna sytuacja, która może skutkować uszkodzeniem systemu plików. Zwłaszcza gdy na tym dysku jest ZFS.

W momencie kiedy zaczęło mi się kończyć miejsce na wszystkich moich luźnych dyskach miałem do wyboru kupić kolejny dysk i kolejną przejściówkę lub rozwiązać ten problem w jakiś lepszy sposób. Doszedłem do wniosku, że chcę mieć NASa (Network Attached Storage) o pojemności kilku terabajtów. Tak, żeby zmieściły się rzeczy ze wszystkich moich luźnych dysków oraz był spory zapas na kolejne dane.

Moje wymagania:

  • Pojemność 8 do 12 TiB
  • Ma być tani!
  • Musi być cichy (będzie w pokoju, w którym śpię)
  • Nie musi być szybki
  • Raczej większa ilość tańszych dysków niż mała ilość dużych i drogich
  • Spośród kilku dysków jeden może paść i nie spowoduje to utraty danych

Disclaimer

Ten tekst będzie służył do udokumentowania całego procesu powstawania mojego dysku sieciowego. Pierwotnie miał powstawać równolegle, albo trochę przed. Natomiast okazało się, że projekt już zrealizowałem, więc teraz już tylko będę dokumentował projekt.

CDN.

3 Likes

Jak tam nasik, działa?