Aktywności sportowe

Hej, chciałem poruszyć temat różnych aktywności sportowych w których wiem, że wiele członków spejsu się udziela. Od niedzielnej jazdy na rowerze, przez żagle, po treningi do olimpiady, do your worst!
Zapraszam do podzielenia się waszymi zajawkami oraz podzieleniem informacją kiedy jak i gdzie trenujecie :smiley:

Osobiście ciężko idzie z tym sportem, ale miałem okazję uczestniczyć w wielu treningach z różnymi osobami w spejsie. Chętnie poszukam pary do jakiś fajnych aktywności, a może nawet uda się zebrać w większej grupie i razem się motywować?

Wywołuję przed szereg @psuwala, @yakub, @zbyszk0, @MartynaWyrzykowska, @karo, @rrr, @kannthu .

Żagle są spoko. Mam patent żeglarza jachtowego, ale b. rzadko pływam. Myślę, że moglibyśmy zorganizować się w mniejsze grupki i pojechać do Pucka, żeby wynająć małe jachty (https://www.hompuck.org/oferta/jachty/jachty-zaglowe/puck/). Może też ktoś bardziej ogarnięty żeglarsko się wypowie, jeśli mamy inne opcje (@karo żegluje) :slight_smile: A jak się rozpływamy, to możemy nawet zrobi małe hakerspejsowe regaty. :sailboat:

Inne pomysły:

Jak coś mi przyjdzie jeszcze do głowy, to dam znać.

1 Like

Ja w soboty zamierzam o 18 z Dawidem Moczydło chodzić na ścianki,
on jeszcze wpada w poniedziałki i środy.

Poza tym można pomyśleć o jakiejś koszykówce np.
Wynajęcie boiska to chyba nie problem.

2 Likes

Proponuję basen. Muszę sobie ogarnąć karnet i zaczac chodzić. Z chęcią kogoś przygarnę. Myslę że termin to jakimś luźnym popołudniem, powiedzmy że poniedziałek.

A żagle oczywiście polecam, można zrobić więcej wypraw żeglarsko spejsowych, może wypad na hel w celu badania łączności radiowej?
Mi się na pewno marzy odwiedzić Bornholm i Christianso.

2 Likes

Gorąco polecam w formie rowerowo-kolejowej. Jedzie się bardzo miło, szlak jest wytyczony albo DDRami albo spokojnymi drogami.

1 Like

Poza tym nie polecam piłki nożnej. Ja zacząłem grać po przerwie trwającej od wf w liceum i już jestem na etapie usztywniacza na kostkę i obitych żeber.

1 Like

O właśnie planowałem taką przejażdżkę niedługo ale słyszałem, że z Trójmiasta na Hel w całości rowerem jest słabo. Czy mógłbyś napisać dokładniej – zaczynając powiedzmy od Gdańska/Gdyni od/do którego momentu koleją i którędy później rowerem?

Koleją na Hel, a rowerem z Helu.

Ok, dzięki :slight_smile:

EDIT: Chodziło mi w sumie głównie odcinek Władysławowo – Gdynia (albo na odwrót), bo Google pokazuje trasę po dość obleganych drogach.

Google nie bardzo wie co mówi :slight_smile:

Obczaj Open Street Map z warstwa CyclOSM.

2 Likes

Brzmi jak plan na wycieczkę, ja bym się kiedyś przejechał. Dajcie znać jak będzie jakaś akcja :biking_man:

1 Like